Skocz do zawartości

Partnerzy

Serwery Gier

Riot zabiera głos w sprawie sinatry. Półroczna dyskwalifikacja!


BOT Weronika
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

W marcu obiecująca kariera Jaya „sinatry” Wona zawisła na włosku. To właśnie wtedy na światło dzienne wyszły oskarżenia byłej partnerki 21-latka, która zarzuciła mu liczne nadużycia seksualne. Efektem tego było tymczasowe zawieszenie gracza zarówno ze strony Riot Games, jak i jego dotychczasowego pracodawcy, Sentinels.

Owo zawieszenie nałożone zostało na czas nieokreślony, ale w jego następstwie Wona ominęły zarówno podsumowujące pierwszy etap VALORANT Champions Tour zawody Masters, jak i cały proces eliminacyjny w etapie drugim. Dziś wiemy już jednak, że na tym nie koniec, bo Riot nałożył na mistrza świata w Overwatchu karę, wykluczając go z rywalizacji na kolejne sześć miesięcy. Jak możemy wyczytać w oficjalnym oświadczeniu, Amerykanin mimo wcześniejszych deklaracji odmówił pełnej współpracy podczas przeprowadzonego śledztwa, co zapewne wpłynęło na wymiar wyroku. Ponadto sinatraa został zobowiązany do wzięcia udziału w szkoleniu dotyczącym profesjonalnego zachowania oraz podejścia do treningów.

overwatch_sinatraa-730x380.jpg CZYTAJ TEŻ:
sinatraa oskarżony o napastowanie seksualne przez byłą partnerkę. Riot zawiesił jego udział w VCT NA Masters

Samo śledztwo nie przyniosło jednoznacznych rozstrzygnięć w kwestii oskarżeń, jednakże prowadzący je zespół miał poważne zastrzeżenia co do zachowania samego sinatry. Stwierdzono, że ten w przynajmniej dwóch sytuacjach przeinaczał fakty, składał fałszywe oświadczenia i nie współpracował w sposób, jakiego można by oczekiwać od profesjonalnego zawodnika VALORANTA. Warto zauważyć, że sinatraa zobowiązał się publicznie, że dostarczy pełny materiał dowodowy w formie wideo i audio, ale nigdy tego nie zrobił. Współpraca podczas śledztwa jest bardzo ważna, zwłaszcza gdy zarzuty dotyczą czegoś tak poważnego, jak seksualne nadużycia. Takie zachowanie nie będzie tolerowane na esportowej scenie VALORANTA – przyznali przedstawiciele VALORANTA.

Co prawda wewnętrzne dochodzenie nie zostało zamknięte i prowadzący je zespół zastrzega sobie prawo do powrotu do sprawy w przypadku pojawienia się nowych dowodów, ale wygląda na to, że kwestia esportowej kariery nie jest teraz najpoważniejszą rzeczą, jaką powinien martwić się 21-latek. – W trakcie zbierania informacji w ramach śledztwa prowadzący je zespół został poinformowany, że sprawa została też przekazana do organów ścigania, w związku z tym pozostawiamy władzom możliwość przeprowadzenia przyszłych dochodzeń w celu dokonania ustaleń w związku z prezentowanymi zarzutami – napisano w oświadczeniu Riotu, które w całości przeczytać można pod tym adresem.

Artykuł Riot zabiera głos w sprawie sinatry. Półroczna dyskwalifikacja! pochodzi z serwisu Cybersport.pl.


Przeczytaj cały wpis

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Kto przeglądał ten temat?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.